Nowy wymiar nauczania – mój felieton
Pewnego ciepłego cudownego dnia, Piotr przyszedł do budy. Pierwszą lekcją, jaką miał była lekcja polskiego . Pani nauczycielka pokazała wychowanką, nowy nabytek szkoły . Była nią tablica multimedialna. W zestawie z tablicą interaktywną znajdował się także rzutnik a także netbook . Całość zestawu interaktywnego stanowiła, wprowadzenie w nowy wymiar nauczania . Uczniowie od dawna znali komputery . Znali też rzutniki , ale tablica multimedialna była dla nich czymś nowym. Za pomocą wyspecjalizowanego pisaka nanosili cyfrowy tusz. Na zajęciach korzystali także bezpośrednio z stron www. Mieli dostęp do gigantycznych pokładów wiedzy . Dzięki tablicą multimedialnym, nauka stawała się bardzo łatwa . Ale to nie jedyna niespodzianka dla studentów w ich szkole . Planowane było nabycie laptopów dla każdego dziecka w ich szkółce. Szkółka Szymona była wyjątkowa w uczeniu. Nowe technologie IT , szybko stawały się częścią szkółki ona była z nich znana. Każdy chciał uczyć się w tej szkole XXI wieku. W naborach na każdy rok uczestniczyła gigantyczna liczba potencjalnych uczniów. Adam, Karol, Piotr, Szymon miał więcej szczęścia, gdyż w tej szkółce uczyła jego siostrzyczka. Mimo, że znał się na notebookach pewnie miałby trudności z dostaniem się do szkoły o tak dużym poziomie. tablice multimedialne, komputery , rzutniki, serwery z czasem pochłonęły go do takiego stopnia, że postanowił być mistrzowskim programistą . Ale czasami myślał, aby pójść dalej i nauczyć się jak robić te wszystkie komputery , tablice multimedialne, projektory . Branża IT ciekawiła go jak mało, kogo. Z drugiej zaś strony oprogramowanie nie dawały mu spać. Jak to jest, że wpisując kod można stworzyć coś, co potem nazywa się Skype. Nagrał, zatem na swój netbook Microsoft Visual Studio z zamieram poznania wszystkich tajników aplikacji. Dzień w dzień korzystając z pomocy nauczyciela oraz www pilnie uczył się jak pracują, programy. Tworzył swoje własne portale , nauka sprawiała mu tak ogromną radość, że nie raz nie przesypiał nocy. Niestety nowa pasja Marka źle odbiła się na jego wynikach w szkole . Pamiętam jak na lekcji angielskiego pani Magda poprosiła jego do tablicy multimedialnej. Mateusz był tak zaspany , że nawet nie zauważył, że to on ma iść do odpowiedzi. Oczywiście już drugie pytanie, pokazało , że jest nienauczony. Ale nagle przepaliła się lampa od rzutnika i niezbędna była wymiana . Tym razem mu się upiekło. Ale od tamtej pory zdecydował, bardziej się przykładać także do nauki w szkole . Po latach zbudował ogromną korporację IT , i został najbogatszym człowiekiem na świecie.