Nadwaga ? epidemia XXI
Nadwaga to problem ludzi w różnym wieku. Otyłych nadal przybywa, bo ograniczamy ruch do minimum i jemy w pośpiechu, przeważnie fast foody.
Omal 70 procent ludzi otyłych cierpi z powodu schorzeń spowodowanych nadwagą. Te schorzenia to głównie cukrzyca, miażdżyca i choroby układu krążenia. Istotne znaczenie ma rodzaj otyłości, czyli umiejscowienie tkanki tłuszczowej. Szczególnie groźna jest otyłość brzuszna, zwana też trzewną albo centralną.
Otyłość bierze się z dodatniego bilansu energetycznego, a więc większej podaży kalorii nad zapotrzebowaniem, czyli wszystko, czego za dużo zamienia się w niepotrzebny tłuszczyk.
Nadwaga bierze się z dodatniego bilansu energetycznego, a więc większej podaży kalorii nad zapotrzebowaniem, czyli wszystko, czego za dużo zamienia się w niepotrzebny tłuszczyk.
Kobietom między 18 a 35 rokiem życia wystarcza dziennie przeciętnie 2100 kcal, paniom powyżej 35, a poniżej 55 lat – 1900 kcal.
Mężczyznom w zależności od wieku i wykonywanej pracy zaleca się dziennie stosownie więcej kalorii – najczęściej od 2600 do 3400.
Aż 25 proc. populacji naszego kraju ma różnice w genotypie sprawiające, że dla ich zdrowia dieta może być inna niż dla większości Polaków. Osoby zamieszkujące północne tereny mają ten metabolizm zapisany w genach przeciwnie niż południowcy. Mogą spożywać więcej tłuszczów, które są spalane, wytwarzając więcej energii cieplnej. Ci z południa powinni więc odżywiać się, prowadząc tzw. dietę śródziemnomorską, ubogą zwłaszcza w tłuszcze zwierzęce.
Otyłość nie jedynie upośledza stan zdrowia i obniża jakość życia, ale również potrafi je skracać, a zwłaszcza niebezpieczna jest otyłość brzuszna.