Dobre mebelki
No tak kupiłem córce telefon komórkowy bo kobiety i mężczyźni w jej klasie także już mieli. Niestety po pewnym czasie telefon że tak powiem zmienił posiadacza. Potem kupiłem jej następny niemniej jednak już gorszy i najtańszy jaki był. Telefon się popsuł i to tak niefartownie że razem z kartą. Za pierwszym razem jak telefon jej ukradli to odkupiłem kartę teraz stwierdziłem że już nie. Kupiłem nowego startera i używany telefon. Z ubolewaniem stwierdzam że moje zdziwienie przyszło prędko, okazało się że pojechała do fajnego hotelu z wycieczką na tak zwaną zieloną szkołę. I tam w powyższym hotelu który swoją droga należy przyznać