ARTS.XMC.pl » Page not found

WWW.ARTS.XMC.PL

Łóżeczka turystyczne coraz popularniejsze

My posiadaliśmy łóżeczko Chicco, kupiliśmy je jak jechaliśmy na wakacje, ale gdy wróciliśmy wyrzuciliśmy tradycyjne drewniane łóżeczko i mała korzystała z tego, aż do 3 lat i wtedy to zakupiliśmy jej kanapę. Jestem zdania, że łóżeczka turystyczne tak, lecz: napewno z dodatkowym materacem, jest odpowiednie ale dla starszych dzieci -takich, które umieją już same stawać (chyba że łóżeczko posiada dodatkowe uchwyty). Niewątpliwą zaletą jest to, iż szkrab nie wsadzi nóżki między szczebelki bądź nie uderzy się w główkę (jeżeli jest ruchliwym brzdącem), no i takie łóżeczko jest lekkie – jednakże stabilne, dzięki czemu można je łatwo przestawiać a dziecko nawet skacząc w nim, nie zrobi sobie krzywdy.
A co do wychodzenia małego w porze nocnej to my posiadamy łóżeczko turystyczne z otwieranym jednym bokiem i nigdy nie było kłopotu ponieważ ciągle sam wychodził i wcale nie wypadł.

Łóżeczka turystyczne a tradycyjne

My posiadamy łóżeczko turystyczne firmy sun baby z z moskitierą w komplecie, podwieszone są tam misie i malec miał straszny ubaw i zabawę jak na te misiaki patrzył, nauczył się już, że jak będzie kopać nóżkami to misiaki będą mu gibać się, gdy był malutki zdało rezultat bardzo dobrze dlatego że wielokrotnie wyruszaliśmy na wyprawy i maluszek lubił w nim wysypiać się, na dodatek moskitiera przydała się gdy usypialiśmy go na tarasie, wtedy żadna mucha czy insekt go nie dopadły. Z tego powodu łóżeczka turystyczne polecamy. Obecnie gdy już jest większy to również ma zabawę w kojcu, z boku jest rozpinane wyjście (zamek błyskawiczny) i brzdąc ma extra zabawę jak mu otworzymy i może sam wyjść. Pomysłowość dzieciaczków nie zna granic. Ot tak wspinał się rączkami po siatce. A w odniesieniu do wychodzenia z łóżeczka (i wyjmowanych szczebelków) to większość łóżeczek turystycznych ma odpinany krótszy bok, właśnie po to ażeby niemowlę mogło wychodzić i wchodzić samodzielnie.

Łóżeczka turystyczne nie tylko w podróży

My posiadamy łóżeczko drewniane w domu, a łóżeczko turystyczne tyko na wyjazdy, lecz jak kruszynka zaczęła podnosić się i skakać po łóżeczku i naturalnie wywracać się uderzając główką w szczebelki to zdemontowaliśmy drewniane i jest turystyczne. Materac podmieniliśmy z drewnianego, a piankowy ,który używaliśmy w podczas wyjazdów umieściliśmy pomiędzy łóżeczko a ścianę.
Jeśli będę miała kolejne dziecko to też do etapu gdy nauczy się wstawać będzie w drewnianym a odtąd w turystycznym.
Ja też z doświadczenia polecam łóżeczka turystyczne, w tym momencie kiedy mała w nim wstaje i upada co chwila do tyłu, albo klęczy i zdarza jej się upaść do przodu, nie wyobrażam sobie drewnianego. Wiele razy waliła głową w bok i gdyby to były szczebelki miała by guza na guzie.