w 2010 roku w Chinach ma miejsce kolejne po Igrzyskach Olimpijskich wielkie wydarzenie. Szanghajskie Expo 2010 ma przyćmić wszystkie dotychczasowe wystawy, na których co kilka lat ludzkość prezentuje swój dorobek. Pomiędzy majem a październikiem kilkadziesiąt milionów zwiedzających będzie podziwiało ekspozycje skupione w narodowych pawilonach. Nie zabraknie tam wyróżnianego za ciekawą formę pawilonu polskiego ? nie zabraknie też turystów CT Poland. W ramach półrocznej akcji promocyjnej wszystkim uczestnikom wycieczek odwiedzających Szanghaj CT Poland pragnie sprezentować bilet wstępu na to najważniejsze wydarzenie 2010 roku! Nie są dla nas problemem wizy do Chin. Marzy Ci się wycieczka do Indii lub też wycieczka do Japonii. Bez problemu ją zorganizujemy!.
Pomimo dziesiątek tras i setek zrealizowanych imprez wiemy dobrze, że Chiny i Azja wciąż mają miejsca, które warto odkryć przed naszymi turystami. Od Indii po Japonię oraz od Uzbekistanu, aż po kontynent australijski wybieramy miejsca wyjątkowe, które wspólnie z komfortem zakwaterowania i podróży dadzą Państwu poczucie satysfakcji z dobrze powierzonego nam czasu.
Chiny ? jedna z najstarszych cywilizacji świata, szczycące się liczącą 5000 lat ciągłości historią Państwo Środka, ojczyzna Konfucjusza i taoizmu, kraj pochodzenia prochu i koncepcji yin oraz yang. Miliard trzysta milionów ludzi tworzy kraj, który świadom wielkiej przeszłości zapatrzony jest w swą teraźniejszość i zmienia się jak mało miejsc na świecie. Wsparte o Wielki Mur od północy oraz ciepłe morza i Himalaje na południu niezwykłe Chiny oczekują na kolejnych odkrywców. Zobaczcie Państwo to, co Marco Polo opisywał tylko na podstawie cudzych przekazów. Zapraszamy do wspólnej podróży w niezwykły świat orientu.
W 2008 roku wybrałem się na wakacje do Azji. Pierwszym przystankiem była Rosja, gdzie wypoczywaliśmy nad jeziorem Bajkał. Jeździliśmy krótkim odcinkiem kolei transsyberyjskiej. Spaliśmy w tradycyjnej chacie syberyjskiej jedząc ziemniaki. Drugim przystankiem w naszej podróży była Mongolia. Ten kraj był jednym z najciekawszych, jakie dotychczas widziałem. Zafascynowała mnie najbardziej przyroda. Byliśmy w rezerwacie, widzieliśmy konie Przewalskiego. Robiliśmy im dużo zdjęć. W naszej grupie byli jeszcze dwoje osób, których poznaliśmy w Ułan Bator. Dwie noce spaliśmy w jurcie oraz jedliśmy baraninę. Mój brat spróbował trochę końskiego mleka. Wycieczka była bardzo interesująca. Zajęła nam kilka dni. Nie zdążyliśmy zobaczyć całego państwa, tylko północ. Pod koniec pożegnaliśmy się i wstąpiliśmy do okolicznego baru mlecznego. Były tam niskie ceny i dobre jedzenie. Zrobiliśmy zapasy oraz udaliśmy się na dworzec kolejowy. Następnie przejechaliśmy przez granicę z Chinami. Chiny zrobiły na mnie duże wrażenie. Pojechaliśmy mikrobusem do Pekinu. Na miejscu byliśmy o 3 w nocy. Nie opłacało nam się już kupować noclegu, więc poszliśmy na piechotę na dworzec nieopodal stacji metra, gdzie przeczekaliśmy do piątej rano. O tej porze było tam wiele ludzi. Gdy metro zostało uruchomione, pojechaliśmy do centrum. Zwiedzaliśmy miasto. Największą atrakcją tamtego dnia był spacer po placu Tiananmen i zwiedzanie Zakazanego Miasta. Potem byłem trochę zmęczony, ale poszliśmy jeszcze na okoliczne góry. W każdych miejscach turystycznych były pobierane opłaty za wejście. Oglądanie zabytków w Chinach jest dość drogie. Zakwaterowani byliśmy w schronisku nieopodal centrum. Nie martwiliśmy się ceną, gdyż za dwa dni wyjeżdżaliśmy, a później one rosły ze względu na organizację w tym mieście igrzysk olimpijskich. Zaćmienie Słońca oglądaliśmy na zachodzie Chin. Mieliśmy okazję spać w wagonach sypialnych. Jadaliśmy zupki chińskie. Do domu wróciliśmy samolotem z Pekinu do Irkucka, a później do Moskwy. Stamtąd pojechaliśmy już pociągiem do Przemyśla.