ARTS.XMC.pl » Page not found

WWW.ARTS.XMC.PL

Podróże na Bliski Wschód

Przed każdym wyjazdem należy upewnić się, że zabraliśmy wszystko co potrzebne. Nie powinniśmy pakować do plecaka niepotrzebnych ubrań czy gadżetów, których nie będziemy używać. Gdy jest to daleka podróż weźmy tylko najważniejsze ubrania. Jest to uzasadnione tym, że nie mamy ogromnej torby i nie będziemy w stanie nieść tego wszystkiego na plecach. Plecak ma swoją pojemność. Może też się zdarzyć tak, że jedziemy , np. do Częstochowy czy na Ukrainę.

Wówczas można zabrać dużo rzeczy. Przejazd samochodem jest bardzo komfortowy i nie musimy czekać długo na przystanku autobusowym KZK GOP, aby dostać się do zamierzonego celu. Taka podróż przyniesie z pewnością wiele radości, bo jesteśmy mobilni. Nie jesteśmy od nikogo uzależnieni i możemy decydować gdzie i o której porze wyruszymy. Na takim kempingu warto ograniczyć wpływ naszego świata. Najlepiej nie brać ze sobą mediów, takich jak telewizor czy radio. jeśli koniecznie chcemy wiedzieć co dzieje się na świecie, weźmy gazetę. Wieczorem można pograć w karty wspólnie z rodziną oraz pójść na spokojny, długi spacer. Nocleg wtedy będzie można zaliczyć do udanych.

Nad jeziorem trzeba uważać na komary oraz dobrze zamykać moskitierę w namiocie, ponieważ później będzie zabawa w wojnę. W górach trzeba mieć ze sobą grube ubrania, żeby nie było nam zimno. Jeśli planujemy długi pobyt nad jeziorem to warto zrobić zapasy prowiantu, żeby każdego dnia nie trzeba było chodzić do sklepu spożywczego. Po powrocie możesz założyć blog oraz opowiedzieć Twoje przeżycia z pobytu w danym miejscu. Będzie to z pewnością przydatne dla osób jak mają się przygotować. Gdy ktoś lubi pamiątki to można sobie je kupić w punktach turystycznych oraz przywieźć je ze sobą do domu.

Taka wyprawa będzie dużym wydarzeniem w naszym życiu i warto zrobić niemało ciekawych zdjęć z tej okolicy, żebyśmy mogli lepiej wspominać takie chwile. Turyści, które nie robią zdjęć, później tego żałują, gdyż okolica bardzo szybko się zmienia i w przyszłości jest już za późno. Fotografowanie na obozach jest bardzo prostym zadaniem i nie trzeba mieć nadzwyczajnych zdolności. Wycieczki są bardzo odkrywcze oraz pozwalają lepiej zrozumieć otaczający nas świat. Wyjazd do Górskiego Karabachu i Azerbejdżanu pozwoliła mi lepiej zrozumieć kłótnię o teren pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem.

Mongolia i Chiny

W 2008 roku wybrałem się na wakacje do Azji. Pierwszym przystankiem była Rosja, gdzie wypoczywaliśmy nad jeziorem Bajkał. Jeździliśmy krótkim odcinkiem kolei transsyberyjskiej. Spaliśmy w tradycyjnej chacie syberyjskiej jedząc ziemniaki. Drugim przystankiem w naszej podróży była Mongolia. Ten kraj był jednym z najciekawszych, jakie dotychczas widziałem. Zafascynowała mnie najbardziej przyroda. Byliśmy w rezerwacie, widzieliśmy konie Przewalskiego. Robiliśmy im dużo zdjęć. W naszej grupie byli jeszcze dwoje osób, których poznaliśmy w Ułan Bator. Dwie noce spaliśmy w jurcie oraz jedliśmy baraninę. Mój brat spróbował trochę końskiego mleka. Wycieczka była bardzo interesująca. Zajęła nam kilka dni. Nie zdążyliśmy zobaczyć całego państwa, tylko północ. Pod koniec pożegnaliśmy się i wstąpiliśmy do okolicznego baru mlecznego. Były tam niskie ceny i dobre jedzenie. Zrobiliśmy zapasy oraz udaliśmy się na dworzec kolejowy. Następnie przejechaliśmy przez granicę z Chinami. Chiny zrobiły na mnie duże wrażenie. Pojechaliśmy mikrobusem do Pekinu. Na miejscu byliśmy o 3 w nocy. Nie opłacało nam się już kupować noclegu, więc poszliśmy na piechotę na dworzec nieopodal stacji metra, gdzie przeczekaliśmy do piątej rano. O tej porze było tam wiele ludzi. Gdy metro zostało uruchomione, pojechaliśmy do centrum. Zwiedzaliśmy miasto. Największą atrakcją tamtego dnia był spacer po placu Tiananmen i zwiedzanie Zakazanego Miasta. Potem byłem trochę zmęczony, ale poszliśmy jeszcze na okoliczne góry. W każdych miejscach turystycznych były pobierane opłaty za wejście. Oglądanie zabytków w Chinach jest dość drogie. Zakwaterowani byliśmy w schronisku nieopodal centrum. Nie martwiliśmy się ceną, gdyż za dwa dni wyjeżdżaliśmy, a później one rosły ze względu na organizację w tym mieście igrzysk olimpijskich. Zaćmienie Słońca oglądaliśmy na zachodzie Chin. Mieliśmy okazję spać w wagonach sypialnych. Jadaliśmy zupki chińskie. Do domu wróciliśmy samolotem z Pekinu do Irkucka, a później do Moskwy. Stamtąd pojechaliśmy już pociągiem do Przemyśla.