ARTS.XMC.pl » Page not found

WWW.ARTS.XMC.PL

1% podatku

Stawiam sobie pytanie, czy ja znam osoby, którzy zamieszkują w moim sąsiedztwie i czy oni naprawdę mnie znają, jeśli się na mój widok uśmiechają, mówią cześć. Jestem gotów postawić złoto za kłaczki, że nie znasz problemów Twoich własnych znajomych. Rozliczasz się corocznie z fiskusem, a 1%podatku przeznaczasz lub nie na różne fundacje, nawet nie mając pojęcia, ilu Twych bliskich Ci osób szuka wsparcia na pomoc swojemu dziecku.

Co to jest właściwie dla Ciebie jeden % podatku? Odpowiem Ci: niczym, bo i tak go musisz płacić… Jednakże wypisując coroczną deklarację podatkową możesz od kilku lat przeznaczyć tę kwotę na konkretny cel: to mogą być fundacje ale również możesz to przekazać , ażeby pomóc wybranej potrzebującej. Czyli w Twojej decyzji jest realne wskazanie roli pieniędzy, o których wydawaniu dotychczas nie mogłeś mieć wiedzy.

Pewnego popołudnia zapukała sąsiadka. Nie był to wyborny momencik, bo przed chwilą wróciliśmy z pracy i zasiedliśmy właśnie do obiadu, ale była rozmazana i grzech byłoby kazać jej stać za drzwiami.
Długi czas dochodziła do siebie, iżby w ogóle móc wydusić z siebie, co stało się jej celem nadejścia. Patrzyliśmy w oczy z małżonką i nie mogliśmy uwierzyć w to, co słyszymy: jej dziecko, które od rana tak donośnie hałasuje, okazało się być mocno niezdrowe od pierwszych godzin życia na zespół dziecka wiotkiego. Do obecnej chwili nawet nie słyszeliśmy o takim schorzeniu, jednak dzisiaj wiemy co to jest.

Fundacje, organizacje charytatywne, ruchy ludzi dobrej woli, zaistniało tego teraz tak masowo, że co roku poświęcam wiele czasu zastanawiając się, gdzie mam przelać jeden procent swojego podatku. Chciałbym wiedzieć , co się dzieje z kasą, którą bezwzględnie muszę przekazać skarbowi naszego państwa i zostałyby wchłonięte przez organizm biurokratyzmu, w czasie, kiedy mogłyby posilić w tym samym czasie jakiemuś choremu dziecku.

Nauczmy się kochać ludzi

Tylko 1%; tak minimalnie jest konieczne od czasu do czasu fatygi, ażeby udzielać pomocy niewidocznym potrzebującym. Żyję mieszkanie współdzielone w bloku potężnego blokowiska. Regularnie spotykam szare osoby. Sąsiedzi mówią mi dzień dobry, a tymczasem czy naprawdę wiem o nich wszystko? Czy wiem, z jakimi kłopotami się zmagają? A czy wiesz, że ten bliźni może potrzebować Twojej pomocy w postaci jednego procenta podatku z Twojego rozliczenia fiskalnego?

Czym jest dla ciebie 1 procent podatku? Otóż: NIC, bo i tak go musisz płacić… Lecz wypełniając coroczną deklarację podatkową masz możliwość od kilku lat przekazać te pieniądze na konkretny cel: masz możliwość wspomóc fundacje ale możesz to wysłać , ażeby pomóc wybranej potrzebującej. A zatem w Twojej mocy jest rzeczywiste przeznaczenie pieniędzy, o których celu do tego czasu nie miałeś wiedzy.

Zadaję zatem kwestię, czy ja znam ludzi, którzy stoją w moim pobliżu i czy oni rzeczywiście mnie znają, skoro się na mój widok uśmiechają, mówią dobry wieczór. Jestem chętny postawić monety za orzechy, że nie masz pojęcia o problemach swoich własnych znajomych. Robisz corocznego PITa, a jeden procent podatku przeznaczasz lub nie na jakieś fundacje, nie chcąc nawet wiedzieć, ilu Twych bliskich Ci osób poszukuje wsparcia na pomoc własnemu dziecku.

Pewnego wieczora przyszła do nas znajoma z parteru. Nie był to idealny momencik, bo dopiero przyszliśmy po pracy i zasiedliśmy właśnie do obiadu, ale okazała się zapłakana i grzechem byłoby kazać jej stać za drzwiami.
Z pół godziny przychodziła do w miarę normalnego stanu, żeby wreszcie być w stanie wystękać, co stało się jej celem przybycia. Patrzyliśmy po sobie z małżonką i nie mogliśmy uwierzyć w to, co mówiła: jej dziecko, które każdego dnia tak donośnie hałasuje, okazało się być ciężko słabe od urodzenia na zespół dziecka wiotkiego. Póki co nawet nie słyszeliśmy o takim schorzeniu, ale dzisiaj wiemy na czym to polega.

Nauczmy się kochać ludzi

Fundacje, organizacje charytatywne, ruchy ludzi dobrej woli, powstało tego w ostatnich latach tak dużo, że w marcu i kwietniu spędzam czasami nawet tygodniami zastanawiając się, na co mam przelać 1 procent swojego podatku. Chciałbym wiedzieć , co się dzieje z kasą, którą i tak musiałbym wyrównać budżetowi naszego państwa i zostałyby zużyte przez aparat formalistyki, podczas, kiedy mogłyby wyciągnąć życzliwą dłoń w tym samym czasie jakiemuś potrzebującemu dziecku.

Stawiam sobie tezę, czy ja znam bliźnich, którzy mieszkają w moim sąsiedztwie i czy oni realnie mnie znają, jeśli się na mój widok uśmiechają, mówią dzień dobry. Jestem gotów postawić złoto za kłaczki, że nie znasz problemów Twych własnych znajomych. Rozliczasz się corocznie z fiskusem, a jeden procent przekazujesz albo nie na różnorakie fundacje, nie chcąc nawet wiedzieć, ilu Twoich bliskich Ci osób poszukuje pieniędzy na pomoc swojemu dziecku.

Pewnego wieczora przyszła do nas koleżanka z drugiego piętra. Nie trafiła na wyborny momencik, bo dopiero przyszliśmy po pracy i mieszkanie nie było posprzątane, ale okazała się zapłakana i grzech byłoby zostawić ją na klatce.
Z pół godziny przychodziła do siebie, aby w ogóle móc wyjąkać, co jest jej celem wizyty. Patrzyliśmy w oczy z małżonką i nie byliśmy w stanie przyjąć tego, co słyszymy: jej dziecko, które od rana tak donośnie hałasuje, okazało się być mocno niezdrowe od urodzenia na zespół dziecka wiotkiego. Do dziś dnia nawet nie nie mieliśmy okazji usłyszeć o tej dolegliwości, jednak teraz wiemy na czym to polega.

Co to jest właściwie dla Ciebie jeden procent podatku? Śpieszę z informacją: NIC, bo i tak go musisz oddać… Jednak wypisując swojego corocznego PITa masz możliwość od paru lat przeznaczyć tę kwotę na wskazany cel: to mogą być organizacje charytatywne ale również nie stanowi problemu to przekazać na pomoc jednej wybranej osobie. Zatem w Twojej mocy jest prawdziwe przeznaczenie pieniędzy, o których celu do tego czasu nie miałeś wiedzy.